Problem współistnienia nowej i starej architektury nie od dziś wywołuje liczne dyskusje, które często przyjmują formę zażartych sporów. Wraz z pojawianiem się kolejnych tendencji, prądów architektonicznych wciąż powraca pytanie jak postępować wobec wcześniejszej zabudowy. Niszczyć ją i zastępować nową? Dobudować nowe elementy tak, aby stworzyły integralną całość z istniejącymi? A może zabezpieczyć dany obiekt w aktualnym stanie zachowania i „nowe” wznieść obok?

My jako architekci stanęłyśmy przed takim wyzwaniem. I im dalej brniemy w temat rewitalizacji Pałacu Potockich i projektu nowej zabudowy obok, tym wbrew pozorom to zagadnienie wcale nie wydaje się prostsze. Doszłyśmy jednak do wniosku, że połączenie starego z nowym powinno dawać wrażenie harmonii. Nowoczesność nie może wpływać negatywnie na zabytkowy charakter wcześniej powstałego budynku, nie może go zdominować. Jej zadaniem jest odnoszenie się do zabytku z należnym mu szacunkiem poprzez swoją spokojną formę, stonowane materiały na elewacji. Pomiędzy zabytkową i nową zabudową powinien być jednak wyraźny kontrast, aby właśnie uwypuklić to co stare i dzięki historycznej tkance wzmocnić to co nowe. Każdy z budynków powinien być znakiem czasów, w których powstał.

Może tak właśnie wygląda dialog historycznych murów ze współczesną architekturą? 

1 7 p1 p3 p5 x23 5 6 8 x1